sobota, 4 marca 2017

z okazji dnia kobiet

hej, dziewczyno... Ty, właśnie Ty - jesteś silniejsza niż Ci się wydaje. Nawet, jeśli wszystko dookoła mówi inaczej i składa się na Twoje nieszczęście to wstań, podnieś głowę i żyj.




Każdy z nas ma problemy, z którymi ma prawo sobie nie radzić. Jedni odreagowują pisząc, drudzy imprezując, inni zaszywając się w domu i próbując 'wypłakać' wszystko. I dobrze, każdy z tych sposobów jest jak najbardziej ludzki. Pokażcie mi człowieka, który nie ma problemów a ja Wam udowodnię jak świetnym jest aktorem.

Poznaliście mnie już trochę, więc poznajcie mnie bardziej.
Cześć, jestem człowiekiem. Popełniam błędy i od niedawna jestem tego świadoma. Moim sposobem na odreagowanie jest złośliwość i nienawiść do innych ludzi. Nie słucham. Nie przyjmuje innego zdania niż moje. Nigdy nie bywam smutna i nigdy nie płacze. Żartuje, nawet mi się zdarza. Szczególnie wtedy, kiedy uświadamiam sobie, że mojego życia nikt za mnie nie przeżyje, więc to właśnie JA muszę zmierzyć się ze wszystkimi przeciwnościami, które rzuca mi życie i wtedy czuję się całkiem sama. Witamy w książce "Życie".


Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Wręcz przeciwnie. 


Ja, podobnie ja Wy, naoglądałam się dawno temu dużo szczęścia w internecie. Pary, które sie nie kłócą, ciagle się uśmiechają a największym zmartwieniem jest to, czy ich stroje do siebie pasują, żeby określić ich hasztagiem #couplegoals. Ja pierdole. Internet jest jak film o pięćdziesięciu twarzach, który kreuje wyobrażenie aktualnych dziewic, że stosunek wygląda tak, że wchodzisz i dochodzisz. Nie wygląda. I tu i w życiu trzeba się bardzo napracować, żeby do czegoś dojść. Dosłownie. 

Wyobraźcie sobie, że jak jest źle, to jest źle. I generalnie, to nigdy nie jest zawsze dobrze a jak tak wygląda, to tylko wygląda i tak na prawdę nie jest. 

Nauczyłam się ukrywać w sobie wszystkie te negatywne emocje: smutku, żalu, rozczarowania... Zapomniałam, że nie jestem wyjątkowa i tak jak Wy mam uczucia i nie zawsze muszą być one pozytywne. Społeczeństwo bezczelnie narzuca nam, od zawsze kreuje to, że ludzie muszą być szczęśliwi i za wszelką cenę trzeba robić dobrą minę do złej gry - uśmiechać się, kiedy zbiera nam się na płacz, bawić się, skakać. Płakać? Płakać nie wolno. 

Ludzie traktują ludzi jak pionki. Człowiek śmieje się z człowieka i z jego słabości, zapominając o swoich. Człowiek z człowieka szydzi, poniża, ubliża i jest to uznawane za całkiem normalne. Banda nieczułych kretynów z nabytą znieczulicą. Człowiek poniża człowieka, który jest słabszy. Własne kompleksy czy strach przed równym sobie? Jedno drugiego w sumie nie wyklucza, ale dobra, wróćmy do tematu..


Więc hej, droga kobieto, bo do Ciebie kierowana jest ta notka!
Masz prawo płakać, masz prawo nie ufać, masz prawo czuć to wszystko co czujesz i czuć się z tym normalnie. Przestańmy traktować słabości jako temat tabu. Od zawsze powtarzałam, że jak ktoś zna Twoje słabe strony to może Cię łatwo zranić.. Na tym polega to życie, niestety. Powierzamy siebie w czyjeś ręce jak szklany wazonik, ale nikt nie da nam gwarancji, że nie rozbiją nas na milion kawałków, których kiedyś być może nikt nie poskłada..


Przypomniał mi się jeszcze jeden ważny cytat, ale to już pozostawiam Wam do głębszych przemyśleń.



Kobiety są wrednymi histerycznymi sukami, które wkręcają się w jakiś temat bez powodu.

Kobiety są ciepłe, oddane, czułe, troskliwe i robią: MIAU.

Co powoduje przejście ze stanu dwa do stanu jeden?

Niepewność.
— Piotr C. POKOLENIE IKEA





Emocje nową muzą. Mam nadzieję, że czytało się chociaż trochę dobrze.Dziś obędzie się bez zdjęć. Niedługo wrócę z fotorelacją z pobytu w Zakopanem. 

7 komentarzy:

  1. Jesteś niesamowitą osobą widać jak idziesz naprzód po swoje i tak trzymaj! :) A wpis nic dodać nic ująć wali po serduchu na 100% ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Słabości to normalna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba najlepszy wpis tutaj! Pobiłaś wszystko, dziękuje za te słowa. Czekam na więcej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej tu Pieki�� Jak już tu jestem, to tu wyrażę swoją opinie�� Jak doszłam do słów " Więc hej, droga kobieto..." i domyśliłam się ze to już końcówka, to pomyślałam "kurde szkoda.." tak dobrze się to czytało❤️ Brawo Dworni, level wyżej ����

    OdpowiedzUsuń